Napisz do nas


Ćma bukszpanowa - pułapki feromonowe, zwalczanie, oprysk

Ćma bukszpanowa, bardzo groźny szkodnik naszych bukszpanów, sposoby zwalczania

Owad ten jest bardzo żarłoczny i błyskawicznie się rozprzestrzenia. Pochodzi z Azji. Do Europy został przywieziony razem z importowanymi roślinami. Tam, skąd pochodzi ma naturalnego wroga – szerszenia azjatyckiego, który żywi się jej larwami. Niestety, w Europie nie możemy skorzystać z pomocy szerszenia w walce z ćmą bukszpanową, ponieważ o wiele bardziej przypadły mu do gustu nasze pszczoły. Duże straty w populacji pszczół spowodował we Francji, dlatego wiemy już, że ta droga zwalczania ćmy bukszpanowej nie wchodzi w rachubę. Niestety żaden gatunek ssaków, ptaków czy owadów europejskich nie chce jeść larw tego szkodnika.

Jak rozpoznać ćmę bukszpanową?

Motyl ćmy bukszpanowej osiąga dość spore rozmiary – od. 4 cm przy rozłożonych skrzydłach, które mogą mieć barwę białą lub brązową.   Ćmy składają żółte jaja we wnętrzu krzewów, na spodniej części zielonych liści. Wykluwają się z nich larwy o długości 1–2 mm. W ciągu 4 tygodni osiągają do 4 cm długości.  W trakcie rozwoju gąsienice zmieniają zabarwienie: z młodych jasnozielonych z biegiem czasu stają się coraz ciemniejsze i przechodzą w kolor brązowy.  Szkodnik zagraża roślinom od wiosny (kwiecień) do jesieni (wrzesień). Zwykle występują trzy pokolenia ćmy bukszpanowej w sezonie, jednak przy sprzyjającej aurze i wysokich temperaturach jesienią możliwe jest pojawienie się czwartej generacji szkodnika (ok. października).  Żarłoczność i szkodliwość zwiększa się w każdym pokoleniu. O ile pierwsze pokolenie nie obejdzie się z naszymi bukszpanami dość łagodnie, to już drugie może zjeść cały krzew. Młode larwy zjadają jedynie wierzchnią, miękką warstwę liści we wnętrzu krzewu, co powoduje przeoczenie pojawienia się szkodnika na roślinie. Starsze i większe larwy zjadają już całe liście i to tak dokładnie ogołacają gałązki, że mogą doprowadzić do całkowitego obumarcia krzewu.

Jak walczyć z ćmą bukszpanową?

Niestety nie opracowano jeszcze skutecznych metod na pozbycie się tego szkodnika w 100%. Specjaliści pracują nad tym problemem od niedawna, bo szkodnik jest na naszych terenach nowy. Jednak już dostępne na rynku środki, które jeśli nie całkowicie, to w znaczny sposób ograniczają populację ćmy bukszpanowej. Nadal, jak w przypadku większości szkodników upraw, bardzo ważna jest profilaktyka
i stałe monitorowanie pojawienia się owada w naszych uprawach. Im wcześniej zaobserwujemy szkodnika, tym łatwiej będzie nam się go pozbyć i uratować roślinę. Do monitorowania i wczesnego wykrycia latających w pobliżu naszych bukszpanów ciem, polecamy pułapki z dyspenserem feromonowym na ćmę bukszpanową. Feromony – naturalne, emitowane przez samicę substancje, zwabiają do pułapki samce tylko tego gatunku. Wpadając do pułapki, nie mogą już jej opuścić, przez co przerwany zostaje cykl rozrodczy szkodnika. Pułapki feromonowe w połączeniu z metodami mechanicznymi (ręczne usuwanie owadów z roślin) w ograniczonym zakresie ograniczy populację ćmy bukszpanowej, jednak nie zlikwiduje problemu ostatecznie.

Kiedy rozpocząć zmasowany atak na szkodnika?

W podjęciu takiej decyzji pomogą nam właśnie stacje monitorujące. Gdy pomimo zastosowania pułapek feromonowych, populacja szkodnika nie zmniejsza się znacząco, należy sięgnąć po metody chemiczne (mniej korzystne) lub polecane przez nas mikrobiologiczny insektycyd, preparat który prowadzi do likwidacji żerujących na bukszpanie larw. Zastosowanie preparatów z grupy biologicznych insektycydów, jak do tej pory jest najskuteczniejszą a jednocześnie najmniej uciążliwą dla środowiska metodą zwalczania szkodników roślin. Substancją aktywną preparatu jest bakteria Bacillus thurigieniensis, która zjedzona przez larwę powoduje porażenie jej przewodu pokarmowego, stopniowe zaprzestanie żerowania i w rezultacie ginięcie. Preparat nanosi się na rośliny za pomocą dokładnie wykonanego oprysku, także od spodu liści.

 
NEWSLETTER